Zabrali prawo jazdy, bo miał jechać 108 km/h. Blokada w aucie włącza się przy… 90 km/h
Moto
32-letni Michał Brzeski z Krakowa od wielu lat pracował jako kierowca zawodowy - do czasu, gdy policja zatrzymała mu prawo jazdy za przekroczenie o ponad 50 km/h prędkości w terenie zabudowanym. Pan Michał czuje się niewinny. Podkreśla, że ma w aucie limiter prędkości z homologacją i nie mógł jechać 108 mk/h. Policja ma swoje pomiary. Materiał "Interwencji".
Komentarze