"Wydajność i moc". Kim Dzong Un chwali nowy "cud techniki"

Kim Dzong Un przetestował nowy karabin snajperski. Dyktator Korei Północnej wyraził "wielkie zadowolenie z wydajności i mocy" broni. Wszystko to odbyło się na poligonie podczas inspekcji wojsk specjalnych. Jak zauważa wywiad Korei Południowej, tysiące północnokoreańskich żołnierzy zostało wysłanych do walki z Ukrainą.
Przywódca Korei Północnej Kim Dzong Un przetestował nowo opracowany karabin snajperski podczas inspekcji wojsk specjalnych - przekazała północnokoreańska agencja KCNA.
- Rzeczywista zdolność bojowa, gwarantująca zwycięstwo na polu walki, jest wzmacniana przez intensywne szkolenia - powiedział dyktator, dodając, że szkolenie to jest "najżywszym wyrazem patriotyzmu i lojalności wobec kraju".
Do wizyty Kim Dzong Una w jednostce operacji specjalnych doszło w piątek. W ten sam dzień Trybunał Konstytucyjny w Korei Południowej podtrzymał decyzję parlamentu o impeachmencie prezydenta Jun Suk Jeola - przekazała agencja Yonhap. KCNA poinformowała o odwołaniu Juna, powołując się na zagraniczne media.
Korea Północna. Dyktator Kim Dzong Un przetestował nowy karabin snajperski
Zdjęcia opublikowane przez media w Pjongjangu pokazują Kima spoglądającego przez lunetę karabinu snajperskiego, który - jak podaje KCNA - został niedawno dostarczony "jednostkom operacji specjalnych".
Przywódca nadzorował ćwiczenia strzeleckie z karabinów automatycznych i snajperskich i po osobistym przetestowaniu broni wyraził "wielkie zadowolenie z wydajności i mocy karabinu snajperskiego opracowanego na nasz własny sposób" - podała KCNA.
ZOBACZ: Korea Północna przeprowadziła kolejny test broni. "Może być użyta w Ukrainie"
Agencja AFP przypomina, że w ocenie południowokoreańskiego wywiadu tysiące żołnierzy z jednostek specjalnych Korei Północnej zostało wysłanych do Rosji, aby wesprzeć Moskwę w wojnie z Ukrainą.
Prezydent USA Donald Trump, który trzykrotnie spotkał się z Kimem podczas swojej pierwszej kadencji, powiedział w tym tygodniu, że jest z nim w kontakcie i zamierza "coś zrobić w pewnym momencie" - podała agencja Yonhap.
Czytaj więcej