Trzęsienie ziemi w Mjanmie. Wzrosła liczba ofiar

Liczba ofiar trzęsienia ziemia w Mjanmie wzrosła do 3354, a rannych jest już 4,8 tys - przekazała rządząca junta. Według wstępnych szacunków ONZ przez kataklizm ucierpiało ponad trzy mln osób, jednak dane mogą być niekompletne.
Media w Mjanmie poinformowały w sobotę, że liczba ofiar wynosi już 3354 osoby, 4850 jest rannych, a 220 osób uznano za zaginione. Według szacunków ONZ w katastrofie ucierpiały nawet trzy miliony osób - większość z nich straciła domy i dorobek życia.
Trzęsienie ziemi. Wzrosła liczna ofiar
W sobotę główny przedstawiciel ONZ ds. pomocy humanitarnej spotkał się z ofiarami katastrofy w mieście Mandalaj w środkowej Mjanmie. Urzędnik zaapelował o wspieranie poszkodowanych.
ZOBACZ: Trzęsienie ziemi w Bangkoku. "Oznaki życia" pod gruzami
"Zniszczenia są nieprawdopodobne. Stracone życia. Zniszczone domy. Zniszczone źródła utrzymania. Ale upór jest niesamowity. ONZ jest tutaj, aby pomóc - świat musi zjednoczyć się w obronie mieszkańców Mjanmy" - napisał Tom Fletcher w mediach społecznościowych.
Dostarczanie pomocy do miasta Mandalaj i jego okolic nie jest łatwe ze względu na wewnętrzny konflikt w państwie. W 2021 roku Min Aung Hlaing, głównodowodzący Sił Zbrojnych Mjanmy, dokonał udanego zamachu stanu. Mianował się premierem, a później prezydentem kraju.
ZOBACZ: Silne trzęsienie ziemi w Oceanii. Zagrożenie falami tsunami
Po trzęsieniu ziemi polityk odrzucił apele mniejszości etnicznych o zawieszenie broni w wojnie domowej, aby umożliwić dostarczenie pomocy humanitarnej. Zapowiedział, że armia będzie "nadal podejmować niezbędne środki na rzecz bezpieczeństwa". Działania junty jeszcze przed kataklizmem doprowadziły do zniszczenia gospodarki, podstawowej infrastruktury czy też ochrony zdrowia.
Biuro Wysokiego Komisarza Narodów Zjednoczonych ds. praw człowieka poinformowało w piątek, że junta przeprowadza naloty na obszary kontrolowane przez siły opozycyjne. Obecnie badane są 53 zgłoszone ataki.
Trzęsienie ziemi w Mjanmie. Żywioł uderzył w cały region
Trzęsienie ziemi o magnitudzie 7,7 wystąpiło w Mjanmie 28 marca. Pojawiło się ok. 16 km na północny-zachód od miasta Sikong, krótko przed godz. 13 czasu lokalnego (7 w Polsce). Wstrząsy dotarły także do sąsiednich krajów - Chin, Indii oraz Tajlandii. W Bangkoku zginęły 22 osoby.
ZOBACZ: Trzęsienie ziemi w Mjanmie i Tajlandii. Rośnie bilans ofiar
Wiele krajów ruszyło z pomocą poszkodowanym. Jak poinformowała ambasada Indii w Rangunie, do Mjanmy wysłano 442 tony żywności, w tym ryż, olej, makaron i ciastka.
Narendra Modi - premier Indii, spotkał się w piątek z Min Aung Hlaingiem, aby ustalić wysokość pomocy. - Indie robią wszystko, co możliwe, aby pomóc naszym siostrom i braciom z Mjanmy w tym krytycznym czasie - powiedział po spotkaniu.
ZOBACZ: Indie zaskoczyły świat. Laser w sekundę strąca samoloty
Pomoc zaoferowały także Stany Zjednoczone. W piątek poinformowały, że zwiększą fundusze na pomoc dla zniszczonego państwa o 7 mln dolarów. Jak napisała na platformie X rzeczniczka Departamentu Stanu - Tammy Bruce, ze środków zostaną sfinansowane tymczasowe schrony, lekarstwa, opieka medyczna, żywność i woda pitna.
Sekretarz stanu Marco Rubio stwierdził z kolei, że pomoc humanitarna powinna płynąć także z innych państw i być "odpowiednio zrównoważona". - Chiny są bardzo bogatym krajem. Indie są bogatym krajem. Na świecie jest wiele innych krajów i każdy powinien się włączyć - powiedział w piątek reporterom.
Czytaj więcej