Cła Trumpa uderzają w Amerykanów. Światowe firmy wstrzymują sprzedaż

Biznes
Cła Trumpa uderzają w Amerykanów. Światowe firmy wstrzymują sprzedaż
PAP/EPA/FRANCIS CHUNG
Donald Trump utrzymuje, że cła pomogą amerykańskiej gospodarce

Amerykańscy konsumenci zaczynają odczuwać skutki ceł wprowadzonych przez Donalda Trumpa. Światowe marki zaczynają zawieszać sprzedaż swoich produktów w USA. Po wstrzymaniu zamówień przedpremierowych przez Nintendo na najnowszą konsolę, także Jaguar Land Rover powiadomił, że jego auta na razie nie będą wysyłane do Stanów Zjednoczonych.

We wtorek Donald Trump ogłosił wprowadzenie ceł na towary ze wszystkich państw, z którymi USA utrzymują stosunki handlowe. - To jeden z najważniejszych dni, moim zdaniem, w historii Ameryki. To nasza deklaracja niepodległości gospodarczej - mówił prezydent Stanów Zjednoczonych podczas ceremonii w Ogrodzie Różanym.

 

ZOBACZ: "Lepsza Polska". Cła wprowadzone przez Trumpa początkiem światowego kryzysu?

 

Już kilka dni później konsumenci zza Atlantyku dowiedzieli się, że niektórzy światowi producenci zawieszają sprzedaż w ich kraju. Na przykład w piątek Nintendo poinformowało, że amerykańscy miłośnicy gier na razie nie będą mogli zamówić najnowszej konsoli

 

"Zamówienia przedpremierowe na Nintendo Switch 2 w USA nie rozpoczną się 9 kwietnia, z powodu konieczności oceny potencjalnego wpływu nowych ceł i zmieniającej się sytuacji na rynku. Nintendo zaktualizuje datę rozpoczęcia sprzedaży w późniejszym terminie. Data premiery, przewidziana na 5 czerwca 2025, pozostaje bez zmian" - przekazała japońska firma.

Cła na sektor motoryzacyjny. Jaguar Land Rover zawiesza dostawy

Import z Japonii będzie podlegał stawce celnej w wysokości 24 procent. Pierwotnie Switch 2 miał kosztować 449,99 dolarów, ale jeśli decyzje Trumpa zostaną utrzymane, konsola będzie droższa o 108 dolarów.

 

Dzień później producent samochodów Jaguar Land Rover, mający siedzibę w Wielkiej Brytanii, przekazał, iż zawiesza na cały kwiecień dostawy aut do Stanów Zjednoczonych - także z powodu ceł, nałożonych na sektor motoryzacyjny. Właścicielem przedsiębiorstwa jest indyjski koncern Tata Motors. W jego oświadczeniu czytamy, że wraz z partnerami biznesowymi pracuje nad reakcją na sankcje.

 

ZOBACZ: TikTok znów uniknął bana w USA. Donald Trump "ratuje" platformę

 

Na razie zaś Tata Motors podejmuje "krótkoterminowe działania", w tym wprowadzenie przerwy w dostawach. "Jednocześnie opracowujemy plany średnio- i krótkoterminowe" - głosi komunikat. Jak podkreślił koncern, USA są ważnym rynkiem dla marek luksusowych. Na to państwo przypada około 25 procent sprzedaży modeli produkowanych przez Jaguar Land Rover. Co roku to 400 tysięcy samochodów.

 

Brytyjski sektor motoryzacyjny zatrudnia 200 tysięcy osób. Amerykańskie sankcje dotyczą go bezpośrednio, ponieważ Stany Zjednoczone odpowiadają za 20 procent eksportu aut brytyjskich. USA są drugim co do wielkości importerem aut ze Zjednoczonego Królestwa - po Unii Europejskiej.

Artur Pokorski / wka / Polsatnews.pl / PAP
Czytaj więcej

Chcesz być na bieżąco z najnowszymi newsami?

Jesteśmy w aplikacji na Twój telefon. Sprawdź nas!

Przeczytaj koniecznie