Misja pokojowa w Ukrainie. Ekspert mówi o "kluczowej" roli Polski

- Polska w każdej konfiguracji, w każdym scenariuszu byłaby absolutnie kluczowym państwem do realizacji jakiegokolwiek planu wojskowej obecności - podkreślił na antenie Polsat News Robert Pszczel. Były szef biura NATO w Moskwie odniósł się do misji pokojowej w Ukrainie. Jednocześnie podkreślił, że Polska nie jest w gronie państw, które do Ukrainy chcą wysłać wojsko.
Robert Pszczel zaznaczył, że Polska ma kluczowe znaczenie w ewentualnej misji wojskowej państw zachodnich, "ze względu na logistykę". W Rzeszowie funkcjonuje hub transportowy, przez który Zachód zaopatruje Kijów.
Stworzona pod koniec marca w Paryżu nieformalna "koalicja chętnych" to grupa państw wspierających gwarancje bezpieczeństwa dla Kijowa. Spośród kilkunastu europejskich państw, Wielka Brytania i Francja są gotowe do wysłania swoich wojsk do Ukrainy.
ZOBACZ: Zełenski skomentował rozmowę z Trumpem. Wskazał, kiedy może zakończyć się wojna
Trump naciska na Ukrainę i Rosję. Konieczna europejska solidarność
- NATO będzie wiarygodne wtedy, kiedy będzie silne. A wtedy będzie silne, kiedy Stany Zjednoczone nie będą się zachowywać jak adwersarz i grozić sojusznikom. Z kolei sojusznicy europejscy muszą poważnie traktować wydatki na obronność - stwierdził Pszczel w wywiadzie dla Polsat News.
Analityk OSW i były szef biura NATO w Moskwie krytycznie odniósł się do roli administracji Trumpa w trwającym procesie pokojowym.
ZOBACZ: Rosja i Ukraina zawieszają broń na Morzu Czarnym. USA potwierdzają
- Z jednej strony mamy do czynienia z brakiem woli ze strony Rosji do zakończenia wojny, z drugiej z chwiejnością administracji amerykańskiej, a z trzeciej jest potrzeba, by europejska koalicja była przygotowana na każdą ewentualność - opisał obecną sytuację Pszczel.
Były szef biura NATO zauważył, że dobrym rozwiązaniem byłoby postawienie bardziej stanowczych żądań ze strony administracji amerykańskiej. - Wojna to dobry biznes dla reżimu Putina - podsumował Robert Pszczel.
Czytaj więcej