Grupa Polaków jedzie do Korei Północnej. Wezmą udział w wyjątkowym wydarzeniu

Świat
Grupa Polaków jedzie do Korei Północnej. Wezmą udział w wyjątkowym wydarzeniu
AP / Jon Chol Jin
Maraton w Pjongangu w 2018 roku

Zagraniczni biegacze, w tym kilku Polaków, weźmie udział w organizowanym w stolicy Korei Północnej biegu maratońskim. Będzie to pierwsze tego typu wydarzenie od 2019 roku, kiedy kraj został zamknięty dla turystów z zagranicy ze względu na epidemię koronawirusa.

Pierwsi zagraniczni sportowcy wyruszyli już do Pjongjangu z Pekinu, by wziąć udział wydarzeniu będącym częścią obchodów upamiętniających narodziny pierwszego przywódcy Korei Północnej Kim Il Sunga. Bieg pod nazwą "Pyongyang Marathon" odbędzie się w niedzielę i będzie rzadką okazją do poznania tego zamkniętego kraju, również dla biegaczy z naszego kraju. 

Polacy w Korei Północnej. "Kontaktu ze mną nie będzie"

Kwestię wyjazdu do Korei Północnej skomentował jeden z uczestników wydarzenia, popularny bloger-podróżnik, Wojciech Kopeć.

 

"W niedzielę wystartuje swój kolejny maraton w tym roku, tym razem będzie to stolica Korei Północnej. Już nie mogę się doczekać. Trzymajcie kciuki - kontaktu ze mną przez 6 dni nie będzie".

 

 

Kopeć jest wielokrotnym medalistą mistrzostw kraju w kategoriach juniorów, młodzieżowców oraz seniorów i ma na swoim koncie między innymi zwycięstwo w maratonie w Bhutanie.

Do Korei Północnej przyjedzie 200 sportowców. "Szansa na poznanie kraju" 

Jak podaje agencja AFP, w ostatnim biegu przed pandemią, w 2019 roku udział wzięło 950 obcokrajowców - niemal dwa razy więcej niż rok wcześniej.

 

ZOBACZ: "Rekordowa" Korea Północna. Ukradła 1,4 mld USD w krypto

 

Tegoroczne wydarzenie przyciągnie około 200 uczestników - podaje cytowany przez australijskiego nadawcę SBS przedstawiciel agencji turystycznej Koryo Tours. Zdaniem Simona Cockerella "Korea Północna to fascynujące miejsce, które przyciąga zainteresowanych możliwością odwiedzenia tego skomplikowanego i złożonego kraju".

 

Korea Północna pierwszy raz po pandemii otworzyła granice dla zagranicznych turystów w połowie lutego. Mogli odwiedzić region Rason na północy kraju. Jednak po trzech tygodniach, bez podania przyczyny, wszelkie wyjazdy z zostały zawieszone i nie jest jasne jak turystyka w KRLD będzie wyglądać po kwietniowym maratonie.

osg / mjo / Polsatnews.pl
Czytaj więcej

Chcesz być na bieżąco z najnowszymi newsami?

Jesteśmy w aplikacji na Twój telefon. Sprawdź nas!

Przeczytaj koniecznie