Atak na rodzinne miasto Wołodymyra Zełenskiego. Jest wiele ofiar

aktualizacja: Świat
Atak na rodzinne miasto Wołodymyra Zełenskiego. Jest wiele ofiar
Facebook/Wołodymyr Zełenski
Rosjanie ostrzelali Krzywy Róg, zdj. ilustracyjne

Wojska rosyjskie ostrzelały Krzywy Róg. W wyniku ataku na rodzinne miasto prezydenta Ukrainy Wołodymyra Zełenskiego zginęło co najmniej 14 osób, a ponad 50 zostało rannych. Według lokalnych władz rosyjska rakieta balistyczna uderzyła w centrum dzielnicy mieszkalnej. Inną wersję podało rosyjskie ministerstwo obrony. Po godz. 22 doszło do kolejnego ataku.

Przedstawiciele władz lokalnych poinformowali, że w piątek wieczorem, że Rosjanie uderzyli w Krzywy Róg pociskiem balistycznym. 

Atak na Krzywy Róg. Wiele ofiar, wśród nich dzieci

"Przeklęci Moskale uderzyli rakietą balistyczną w centrum dzielnicy mieszkalnej. Dotychczas zginęło 12 osób, a ponad 50 zostało rannych" - powiadomił szef Rady Obrony Miasta Ołeksandr Wiłkuł.

 

ZOBACZ: Atak dronów na Charków i Krzywy Róg. Są ofiary i ranni

 

Serhij Łysak, szef obwodu dniepropietrowskiego niedługo później przekazał, że zginęło 14 osób. Wśród nich jest sześcioro dzieci. "Liczba rannych stale rośnie" - dodał.

 

W kolejnym wpisie w mediach społecznościowych sprecyzował, że ponad 30 osób trawiło do placówek medycznych. Wielu znajduje się na salach operacyjnych. Najmłodsza poszkodowana osoba to trzymiesięczne dziecko. 

 

Po godz. 22:00 czasu polskiego Ołeksandr Wiłkuł poinformował o kolejnym ataku. "Eksplozje w mieście. Atak na masową skalę. Uważajcie na siebie" - przekazał w komunikacie.

Komunikat rosyjskiego ministerstwa obrony

Pierwszy pocisk trafił w pobliżu placu zabaw. W pobliskiej szkole powstaje punkt pomocy dla poszkodowanych. 

 

Atak potwierdziło rosyjskie ministerstwo obrony, które poinformowało, że jego celem była znajdująca się w mieście restauracja, gdzie według strony rosyjskiej, odbywało się spotkanie ukraińskich dowódców z "zachodnimi instruktorami". 

 

Jak podano, w ostrzale miało zginąć 85 osób - "żołnierzy i oficerów obcych państw" oraz zniszczono co najmniej 20 pojazdów wojskowych. 

 

ZOBACZ: Zmasowany nalot dronów na Ukrainę. "Zniszczenia w każdym zaatakowanym regionie"

 

Prezydent Ukrainy Wołodymyr Zełenski, który pochodzi z Krzywego Rogu opublikował wstrząsające zdjęcia z miejsca tragedii. Potwierdził, że pierwsze ustalenia wskazują na atak przy użyciu pocisków balistycznych. 

 

"Trwa akcja ratunkowa, uszkodzonych zostało co najmniej pięć budynków mieszkalnych" - wyjaśnił. 

Zełenski: Rosja nie chce zawieszenia broni

Zełenski złożył kondolencje rodzinom ofiar i zwrócił uwagę, że Rosjanie uderzyli w zwykłą ulicę zwykłego miasta, w cywilnej dzielnicy mieszkalnej.

 

"Każdego dnia rosyjskie ataki. Każdego dnia giną ludzie. Jest tylko jeden powód, dla którego to wszystko trwa: Rosja nie chce zawieszenia broni i my to widzimy. Cały świat to widzi. Każdy pocisk, każdy atak dronów dowodzi, że Rosja chce tylko wojny. I tylko od presji świata na Rosję, od wszystkich wysiłków na rzecz wzmocnienia Ukrainy, naszej obrony powietrznej, naszych sił - tylko od tego zależy, kiedy wojna się zakończy" - napisał w Telegramie.

 

"Ameryka, Europa i wszyscy inni na świecie są w stanie zmusić Rosję do porzucenia terroru i wojny. I to trzeba zapewnić: potrzebujemy pokoju" - podkreślił Zełenski.

 

To kolejny ostrzał Krzywego Rogu w tym tygodniu. W środę w wyniku rosyjskiego ataku zginęły cztery osoby, a 17 zostało rannych.

Artur Pokorski / Polsatnews.pl / PAP
Czytaj więcej

Chcesz być na bieżąco z najnowszymi newsami?

Jesteśmy w aplikacji na Twój telefon. Sprawdź nas!

Przeczytaj koniecznie