Zaskakująca liczba kandydatów na prezydenta. Wybory mogą być rekordowe

aktualizacja: Polska
Zaskakująca liczba kandydatów na prezydenta. Wybory mogą być rekordowe
Zdj. ilustracyjne, fot. Polsat News
Zarejestrowanych kandydatów na prezydenta RP może być w tym roku więcej niż kiedykolwiek po upadku PRL

Najbliższe wybory prezydenckie prawdopodobnie okażą się rekordowe. Na liście zarejestrowanych kandydatów mamy już 10 osób, a kilka kolejnych czeka na weryfikację złożonych do PKW podpisów. Ponadto niektórzy pretendenci najpewniej zgłoszą listy poparcia w piątek, czyli ostatniego możliwego dnia. Gdy tak się stanie, w maju na karcie do głosowania zobaczymy najwięcej kandydatów w historii.

14 nazwisk widnieje w wykazie zgłoszonych kandydatów na prezydenta Polski, publikowanym przez Państwową Komisję Wyborczą. Są to osoby, które zadeklarowały, iż zebrały co najmniej 100 tysięcy podpisów pod swoją kandydaturą, co pozwalałoby im znaleźć się na karcie do głosowania przynajmniej w pierwszej turze. Jej termin marszałek Sejmu wyznaczył na niedzielę 18 maja.

 

ZOBACZ: Jeden z kandydatów traci poparcie. Najnowszy sondaż prezydencki

 

Ostatnio zgłoszeni pretendenci do najwyższego urzędu w państwie (dokładniej w środę) to Dawid Jackiewicz, Wiesław Lewicki i Romuald Starosielec. Pierwszy z nich to były minister skarbu w rządzie Beaty Szydło, a także m.in. europoseł w latach 2014-2015. Natomiast Lewicki szefuje partią Normalny Kraj. Starosielec z kolei jest liderem Ruchu Naprawy Polski.

Wybory prezydenckie. 10 zarejestrowanych kandydatów, kolejni nadal czekają

Jak dotąd PKW pomyślnie zarejestrowała 10 kandydatów - co oznacza, iż zweryfikowała prawdziwość oraz prawidłowość złożenia podpisów. W kolejności zgłoszenia są to Sławomir Mentzen, Grzegorz Braun, Rafał Trzaskowski, Artur Bartoszewicz, Karol Nawrocki, Adrian Zandberg, Szymon Hołownia, Marek Woch, Joanna Senyszyn i Magdalena Biejat.

 

Wymaganą liczbę podpisów miał zgromadzić też Maciej Maciak, lecz Komisja wezwała go do "usunięcia wad". Na decyzję, poza Jackiewiczem, Lewickim oraz Starosielcem, czeka również Marek Jakubiak. Jeżeli ci, których sytuacja jest obecnie niepewna, zostaną zarejestrowani, zbliżające się wybory będą rekordowe pod kątem uczestniczących w nich osób, których byłoby co najmniej 14.

 

ZOBACZ: Sasin ma obawy wokół cyberataku na PO. Grzmi o "początku operacji"

 

To nie wszystko, ponieważ wcześniej utworzyły się łącznie 44 komitety wyborcze, a wśród nich są te należące do kandydatów ujmowanych w sondażach lub szerzej znanych, którzy nie pojawili się jeszcze w siedzibie PKW z listami poparcia. Mają na to czas do godziny 16:00 w czwartek.

 

Chodzi chociażby o Krzysztofa Stanowskiego, Pawła Tanajnę, Piotra Szumlewicza czy Aldonę Skirgiełło. To sugeruje, iż nazwisk na karcie wyborczej może być jeszcze więcej.

Wybory prezydenckie. Rekord z 1995 roku może zostać pobity

Dotychczas najwięcej kandydatów do wyboru mieli głosujący w pierwszej turze elekcji prezydenckiej z 1995 roku - zarejestrowano ich wówczas 13. Dwa tygodnie później, w "dogrywce", Aleksander Kwaśniewski pokonał Lecha Wałęsę, stając się głową państwa na 10 następnych lat.

 

ZOBACZ: Kwaśniewski o wyborach prezydenckich. Zdradził, na kogo odda głos

 

Ciekawostką jest, że były to ostatnie wybory, gdy w drugiej turze nie spotkali się politycy wysunięci przez PO i PiS (partie wtedy jeszcze nieistniejące). Dzieje się tak, bo w 2000 roku Kwaśniewski zapewnił sobie następną kadencję już w pierwszym głosowaniu.

 

Sprawdźmy jeszcze, ilu kandydatów spotkało się w pozostałych pierwszych turach. I tak w 1990 roku było ich sześciu, w 2000 roku - 13, w 2005 roku - 12, w 2010 roku - 10, w 2015 roku - 11, a w 2020 roku - też 11.

 

Przed obecnymi, zbliżającymi się wyborami Polsat, TVP oraz TVN zorganizują wspólną debatę kandydatów na prezydenta RP.

Wiktor Kazanecki / wka/ sgo / Polsatnews.pl
Czytaj więcej

Chcesz być na bieżąco z najnowszymi newsami?

Jesteśmy w aplikacji na Twój telefon. Sprawdź nas!

Przeczytaj koniecznie