Śledztwo ws. nieprawidłowości w RARS. Była dyrektor biura Morawieckiego opuszcza areszt

"Prokurator uchylił tymczasowe aresztowanie wobec podejrzanej Anny W. w śledztwie dotyczącym nieprawidłowości w Rządowej Agencji Rezerw Strategicznych" - poinformowała Prokuratura Krajowa. Mimo to dodano, że wobec podejrzanej zastosowano poręczenie majątkowe, dozór policji czy zakaz opuszczania kraju.
Prokuratura Krajowa poinformowała w komunikacie, że opuszczenie aresztu przez Annę W. jest związane ze "stanem zdrowia małoletniego syna podejrzanej".
"Prokurator z urzędu w dniu 12 marca 2025 r. powołał biegłego z zakresu psychologii dziecięcej i neurologopedii dziecięcej w celu oceny, czy opieka sprawowana wyłącznie przez jednego z rodziców w znaczący sposób wpływa na stan zdrowia małoletniego" - wskazano w komunikacie prokuratury.
"W dniu 2 kwietnia 2025 r. uzyskano opinię, z której wynika, że istnieje możliwość, iż opieka sprawowana nad dzieckiem przez tylko jednego rodzica uniemożliwi małoletniemu prawidłową egzystencję lub pogłębi jego chorobę" - dodano.
Areszt dla Anny W. uchylony. Prokurator podjął decyzję
W związku z tym prokurator w czwartek uchylił areszt wobec Anny W. Poinformowano, że "dopuszcza się możliwość odstąpienia od tymczasowego aresztowania ze względu na możliwe negatywne skutki dla osoby najbliższej podejrzanej".
"Podjęcie decyzji w przedmiocie uchylenia tymczasowego aresztowania wobec Anny W. było możliwe po uzyskaniu opinii, która, choć nie ma charakteru kategorycznego, uzupełniła materiał dowodowy w takim stopniu, że pozwala na dokonanie miarodajnej oceny, czy dobro małoletniego dziecka uzasadnia odstąpienie od kontynuowania tymczasowego aresztowania jego matki - zaznaczyła prokuratura w komunikacie.
Mimo to dodano, że "w sprawie nadal aktualne pozostają przesłanki stosowania środków zapobiegawczych, w tym istnieje duże prawdopodobieństwo, że podejrzana popełniła zarzucane jej przestępstwa".
"Dlatego też, w celu zabezpieczenia prawidłowego toku postępowania, prokurator zastosował wobec podejrzanej środki o charakterze wolnościowym w postaci poręczenia majątkowego w wysokości 400.000 zł, dozoru Policji połączonego z zakazem kontaktu z uczestnikami postępowania oraz zakazu opuszczania kraju" - podkreślono.
Rzecznik prokuratury: Anna W. powinna wyjść z aresztu
Jak przekazał rzecznik Prokuratury Krajowej prok. Przemysław Nowak, Anna W. "w dniu dzisiejszym powinna wyjść z aresztu". - Prokurator uznał, że dalsze stosowanie tego izolacyjnego środka nie jest niezbędne i zastosował środki o charakterze wolnościowym - przekazał w czasie konferencji prasowej.
ZOBACZ: Jarosław Kaczyński stawił się w prokuraturze. Chodzi o śmierć Barbary Skrzypek
- Środkami zapobiegawczymi jest poręczenie majątkowe w kwocie 400 tys złotych, zakaz kontaktowania się z innymi uczestnikami tego postępowania oraz zakaz opuszczania kraju - dodał.
Podkreślił mimo wszystko, że prokurator może "do momentu ustania przesłanek", w każdej chwili uchylić środki zapobiegawcze. Zaznaczył również, że Anna W. ma siedem dni na wpłacenie kaucji.
Czytaj więcej