Śledztwo ws. nieprawidłowości w RARS. Była dyrektor biura Morawieckiego opuszcza areszt

Polska
Śledztwo ws. nieprawidłowości w RARS. Była dyrektor biura Morawieckiego opuszcza areszt
Polsat News
Prokuratura uchyliła areszt Annie W., byłej dyrektorce biura Mateusza Morawieckiego

"Prokurator uchylił tymczasowe aresztowanie wobec podejrzanej Anny W. w śledztwie dotyczącym nieprawidłowości w Rządowej Agencji Rezerw Strategicznych" - poinformowała Prokuratura Krajowa. Mimo to dodano, że wobec podejrzanej zastosowano poręczenie majątkowe, dozór policji czy zakaz opuszczania kraju.

Prokuratura Krajowa poinformowała w komunikacie, że opuszczenie aresztu przez Annę W. jest związane ze "stanem zdrowia małoletniego syna podejrzanej".

 

"Prokurator z urzędu w dniu 12 marca 2025 r. powołał biegłego z zakresu psychologii dziecięcej i neurologopedii dziecięcej w celu oceny, czy opieka sprawowana wyłącznie przez jednego z rodziców w znaczący sposób wpływa na stan zdrowia małoletniego" - wskazano w komunikacie prokuratury.

 

"W dniu 2 kwietnia 2025 r. uzyskano opinię, z której wynika, że istnieje możliwość, iż opieka sprawowana nad dzieckiem przez tylko jednego rodzica uniemożliwi małoletniemu prawidłową egzystencję lub pogłębi jego chorobę" - dodano. 

Areszt dla Anny W. uchylony. Prokurator podjął decyzję

W związku z tym prokurator w czwartek uchylił areszt wobec Anny W. Poinformowano, że "dopuszcza się możliwość odstąpienia od tymczasowego aresztowania ze względu na możliwe negatywne skutki dla osoby najbliższej podejrzanej".

 

"Podjęcie decyzji w przedmiocie uchylenia tymczasowego aresztowania wobec Anny W. było możliwe po uzyskaniu opinii, która, choć nie ma charakteru kategorycznego, uzupełniła materiał dowodowy w takim stopniu, że pozwala na dokonanie miarodajnej oceny, czy dobro małoletniego dziecka uzasadnia odstąpienie od kontynuowania tymczasowego aresztowania jego matki - zaznaczyła prokuratura w komunikacie.

 

Mimo to dodano, że "w sprawie nadal aktualne pozostają przesłanki stosowania środków zapobiegawczych, w tym istnieje duże prawdopodobieństwo, że podejrzana popełniła zarzucane jej przestępstwa".

 

"Dlatego też, w celu zabezpieczenia prawidłowego toku postępowania, prokurator zastosował wobec podejrzanej środki o charakterze wolnościowym w postaci poręczenia majątkowego w wysokości 400.000 zł, dozoru Policji połączonego z zakazem kontaktu z uczestnikami postępowania oraz zakazu opuszczania kraju" - podkreślono.

Rzecznik prokuratury: Anna W. powinna wyjść z aresztu

Jak przekazał rzecznik Prokuratury Krajowej prok. Przemysław Nowak, Anna W. "w dniu dzisiejszym powinna wyjść z aresztu". - Prokurator uznał, że dalsze stosowanie tego izolacyjnego środka nie jest niezbędne  i zastosował środki o charakterze wolnościowym - przekazał w czasie konferencji prasowej. 

 

ZOBACZ: Jarosław Kaczyński stawił się w prokuraturze. Chodzi o śmierć Barbary Skrzypek

 

- Środkami zapobiegawczymi jest poręczenie majątkowe w kwocie 400 tys złotych, zakaz kontaktowania się z innymi uczestnikami tego postępowania oraz zakaz opuszczania kraju - dodał.

 

Podkreślił mimo wszystko, że prokurator może "do momentu ustania przesłanek", w każdej chwili uchylić środki zapobiegawcze. Zaznaczył również, że Anna W. ma siedem dni na wpłacenie kaucji.

wb / mjo / Polsatnews.pl
Czytaj więcej

Chcesz być na bieżąco z najnowszymi newsami?

Jesteśmy w aplikacji na Twój telefon. Sprawdź nas!

Przeczytaj koniecznie