Donald Trump wprowadził cła. Jest reakcja premiera Tuska

Premier Donald Tusk zareagował na decyzję USA w sprawie nałożenia ceł na większość krajów globu. "Potrzebne są odpowiednie decyzje" - stwierdził m.in. szef polskiego rządu. Głos zabrał również minister finansów Andrzej Domański, i szef polskiej dyplomacji Radosław Sikorski.
Polski premier odniósł się do decyzji Donalda Trumpa w serwisie X. "Przyjaźń oznacza partnerstwo. Partnerstwo oznacza prawdziwie i prawdziwie wzajemne taryfy. Potrzebne są odpowiednie decyzje" - napisał Donald Tusk.
"To nie jest optymistyczny poranek dla konsumentów i firm, ale Polska i Europa wyjdą z tego silniejsze" - ocenił z kolei szef resortu finansów Andrzej Domański.
Wpis opublikował również szef MSZ Radosław Sikorski: "Jestem ciekaw jak nasza prawica wytłumaczy to, że cła jakie prezydent Trump nakłada na Unię Europejską mają być dwa razy wyższe niż na Rosję".
Decyzję o nałożeniu ceł Donald Trump ogłosił w środę późnym wieczorem czasu polskiego. Jak zapowiadał Biały Dom, cłami objęte zostały wszystkie państwa, z którymi USA utrzymują stosunki handlowe.
Donald Trump podpisał rozporządzenie ws. ceł
Trump, tuż przed podpisaniem rozporządzenia ws. wzajemnych ceł, przekonywał, że jego decyzje ożywią narodową gospodarkę i obniżą ceny wielu towarów dla amerykańskich konsumentów, a kraj znowu stanie się bogaty.
- Przez dziesięciolecia nasz kraj był rabowany, plądrowany, gwałcony; plądrowany przez narody bliskie i dalekie, zarówno przyjaciół, jak i wrogów - stwierdził.
ZOBACZ: Bunt w szeregach Republikanów po decyzji Trumpa. Przyjęto rezolucję
Zgodnie z rozporządzeniem, cła w wysokości 25 proc. nałożono na wszystkie importowane do Stanów Zjednoczonych samochody.
Chiny, Japonia, UE. USA nakładają cła
Ponadto, Trump ogłosił, że cła wzajemne będą wynosiły połowę łącznych stawek ceł i barier handlowych innych państw. W przypadku Chin taryfy będą wynosić 34 proc., Unii Europejskiej - 20 proc., a Japonii - 24 proc. W niektórych przypadkach stosowana będzie jednak dokładnie taka sama stawka jak ta, którą partner handlowy stosuje wobec USA.
ZOBACZ: Unia Europejska reaguje na ruch Donalda Trumpa. "Kończymy odpowiedź"
Tam, gdzie stawka nie będzie "w pełni wzajemna", zdecydował pogląd, że "byłoby to ciężkie" dla poszczególnych krajów. Minimalna stawka celna dla wszystkich państw wyniesie natomiast 10 proc.
Więcej o decyzji Trumpa piszemy tutaj.
Na decyzję USA zareagowała już przewodnicząca Komisji Europejskiej Ursula von der Leyen. - Kończymy pierwszy pakiet środków zaradczych w odpowiedzi na cła USA na stal, przygotujemy kolejne, by chronić nasze interesy - oświadczyła w czwartek nad ranem. Jak podkreśliła, nie jest jednak jeszcze za późno, by rozwiązać problemy poprzez negocjacje.
Czytaj więcej