Spór w koalicji. Anna Maria Żukowska odpowiada ministrowi

Polska
Spór w koalicji. Anna Maria Żukowska odpowiada ministrowi
Polsat News
Na słowa Krzysztofa Paszyka zareagowała wywołana do tablicy Anna Maria Żukowska

Minister Krzysztof Paszyk zaapelował w Polsat News do Katarzyny Pełczyńskiej-Nałęcz i Anny Marii Żukowskiej ws. programu "Pierwsze klucze". - Zachęcam panie, żeby w polityce odkładać emocje na bok, a skupiać się na problemach i ich rozwiązywaniu - powiedział. Na jego słowa zareagowała polityk Lewicy. "Jest tu wszystko, co od lat robią panowie w polityce, by dyskredytować kobiety" - skomentowała.

Minister rozwoju i technologii Krzysztof Paszyk był pytany w programie "Graffiti" o  dalsze losy programu "Pierwsze klucze".

 

- Projekt tego programu jest procedowany na poziomie rządu. (...) Nic nie zostało odrzucone, nic nie zostało zakończone. To jest proces, który trwa i będzie kontynuowany - powiedział.

"Mamy pewne różnice w koalicji w tej kwestii"

- Nie jest łatwo, mamy pewne różnice w koalicji w tej kwestii, ale idziemy do przodu - dodał. 

 

Paszyk ocenił, że uruchomienie programu, który przewiduje m.in. dopłaty do kredytu na zakup mieszkania, nie musi wpłynąć na wzrost cen mieszkań.

 

ZOBACZ: Pierwszy pakiet deregulacyjny. Minister o szczegółach

 

- Jeśli program jest dedykowany odpowiednim osobom, jeśli jest wdrażany w odpowiedni sposób, jeśli ma cały szereg zabezpieczeń i rozwiązań, które mają temu przeciwdziałać, a ten program to ma, to nie musi spowodować wzrostu cen - wyjaśnił.

 

Przeciwniczkami projektu są m.in. minister funduszy i polityki regionalnej Katarzyna Pełczyńska-Nałęcz z Polski2050 i Anna Maria Żukowska z Lewicy.

 

- Przekonuję i będę przekonywał do tego pomysłu naszych partnerów w koalicji. Zachęcam obie panie, żeby w polityce odkładać emocje na bok, a skupiać się na problemach i ich rozwiązywaniu - stwierdził Krzysztof Paszyk.

 

- Dzisiaj połowa Polaków w wieku 25-35 lat nie ma perspektyw na własne mieszkanie - przypomniał.

Spór w koalicji. Anna Maria Żukowska odpowiada ministrowi

- Zachęcam również obie panie, żeby zapoznały się z 21. punktem umowy koalicyjnej, pod którą podpisali się liderzy naszych partii (dotyczy zwiększenia dostępności do mieszkań - red.) - dodał.

 

- Dzisiaj główną przeszkodą są bardzo wysokie koszty kredytu, które są dwukrotnie większe niż średnia UE - ocenił.

 

ZOBACZ: Bez dochodów dostała dwa kredyty. Może stracić dach nad głową

 

Minister przypomniał, że "podobne rozwiązania są obecne w większości krajów europejskich". - Tam się pomaga spłacać kredyty, które służą zakupowi własnego mieszkania. To nie jest nic nadzwyczajnego - stwierdził.

 

- Zachęcam kolegów i koleżanki z koalicji, żebyśmy przestali gonić króliczka i eskalować spór, z którego nic nie wynika dla młodych Polek i Polaków - zaapelował.  

 

Na jego słowa natychmiast zareagowała wywołana do tablicy Anna Maria Żukowska. "Jest tu wszystko, co od lat robią panowie w polityce, by dyskredytować kobiety: robienie z nich idiotek, że rzekomo czegoś nie przeczytały; paternalistyczne podejście ("ja zachęcam panie"); wmawianie, że kobiety kierują się emocjami. A to Krzysztof Paszyk nie daje rady faktom" - skomentowała.

 

Program "Pierwsze klucze"

"Pierwsze klucze" to jedna z trzech części przygotowanego przez MRiT programu "Klucz do mieszkania". Ten element zakłada wsparcie zakupu domów i mieszkań wyłącznie z rynku wtórnego. Zgodnie z założeniami nabywcy musieliby zmieścić się w ustalonych limitach ceny metra kwadratowego, który wynosi do 10 tys. zł, a w Warszawie, Gdańsku, Krakowie, Poznaniu i Wrocławiu - do 11 tys. zł. Gminy mogłyby indywidualnie podnieść ten limit.

 

Program "Pierwsze klucze", zgodnie z jego założeniami, ma być dostępny tylko dla osób, które nie miały i nie posiadają własnego mieszkania ani domu. Musiałyby też spełnić określone kryteria dochodowe.

 

ZOBACZ: Chcieli walczyć z bankami. Stracili pokaźne sumy

 

Program "Klucz do mieszkania" zakłada przede wszystkim zwiększenie środków na budownictwo komunalne i społeczne do 2,5 mld zł w tym roku i wydatkowanie większej ilości pieniędzy na ten cel w latach następnych. Kwota ma być wydana na również remonty i modernizację istniejących już zasobów mieszkaniowych.

 

Elementem programu ma być też komponent "Inwestycje Pierwsze klucze", który byłby realizowany przez spółdzielnie mieszkaniowe, TBS-y i SIM-y. Sprzedawane przez nie mieszkania to jedyny przypadek, w którym beneficjenci rządowego wsparcia mogliby skorzystać z oferty rynku pierwotnego. Marża ma wynieść maksymalnie 25 proc.

dk/ sgo / Polsatnews.pl
Czytaj więcej

Chcesz być na bieżąco z najnowszymi newsami?

Jesteśmy w aplikacji na Twój telefon. Sprawdź nas!

Przeczytaj koniecznie