Donald Tusk: Cyberatak na systemy PO. Zaczęła się ingerencja w wybory

"Cyberatak na system informatyczny PO. Zaczęła się obca ingerencja w wybory" - podał premier Donald Tusk. Jak dodał, "służby wskazują na wschodni ślad". Do sprawy odniósł się też szef KPRM Jan Grabiec, tłumacząc, że cyberatak polegał na próbie przejęcia kontroli nad komputerami pracowników m.in. sztabu wyborczego". "Sytuacja jest poważna" - dodał z kolei minister cyfryzacji Krzysztof Gawkowski.
O ataku na systemy informatyczne Platformy Obywatelskiej premier poinformował w środę po 17:00.
"Cyberatak na system informatyczny Platformy. Zaczęła się obca ingerencja w wybory" - napisał Donald Tusk w mediach społecznościowych.
Cyberatak na PO. "Próba przejęcia kontroli nad komputerami"
Jak dodał premier, służby wskazują na "wschodni ślad" tych informatycznych działań. W sprawie ataku głos zabrał również szef kancelarii premiera Jan Grabiec. "Doszło do ataku cybernetycznego na system informatyczny Platformy Obywatelskiej" - przekazał polityk.
ZOBACZ: Donald Tusk zapowiada "wielki marsz patriotów". Podał datę
Wyjaśnił, iż polegał on na próbie przejęcia kontroli nad komputerami pracowników partii i sztabu wyborczego Rafała Trzaskowskiego.
Grabiec poinformował, że "według organów odpowiedzialnych za cyberbezpieczeństwo konkretne dane dotyczące cyberataku wskazują na sposób działania służb ze Wschodu". Strona internetowa Platformy Obywatelskiej funkcjonuje.
Krzysztof Gawkowski: Służby intensywnie pracują, sprawa jest poważna
Do sprawy odniósł się także minister cyfryzacji, wicepremier Krzysztof Gawkowski.
"Służby państwa intensywnie pracują w związku z incydentem cyberbezpieczeństwa dotyczącym PO. Sprawa jest poważna i o wszystkich szczegółach będziemy informowali na bieżąco" - dodał.
Czytaj więcej