Paweł Kowal mocno o Zbigniewie Ziobrze. "Nie graj z Sejmem"

- To jest kompromitacja Zbigniewa Ziobry - podkreślił Paweł Kowal, przewodniczący sejmowej Komisji Spraw Zagranicznych, odnosząc się w ten sposób do negatywnej decyzji sądu w sprawie aresztu dla polityka PiS. - Jesteś posłem człowieku, komisja cię wzywa, przyjdź na posiedzenie po postu i nie graj z Sejmem - zaznaczył.
Paweł Kowal odniósł się w "Gościu Wydarzeń" do ostatniego postanowienia sądu w sprawie aresztu dla Zbigniewa Ziobry. Organ wskazał, że aresztowanie byłego ministra sprawiedliwości jest w tym przypadku niezasadne, ponieważ komisja śledcza ds. Pegasusa wiedziała o jego doprowadzeniu do Sejmu.
- To jest kompromitacja Zbigniewa Ziobry, który jako poseł i były minister sprawiedliwości po prostu powinien szanować komisje sejmową - stwierdził polityk Koalicji Obywatelskiej.
Zbigniew Ziobro nie trafi do aresztu. "Komisja cię wzywa, przyjdź"
- Tam będą teraz jakieś prawne przepychanki (…) my spokojnie stwierdzamy, jesteś posłem człowieku, komisja cię wzywa, przyjdź na posiedzenie po postu i nie graj z Sejmem, bo dzisiaj ty nie szanujesz tych organów Sejmu, innym razem ty nie będziesz uszanowany - podkreślił Paweł Kowal.
ZOBACZ: Brak zgody na areszt dla Zbigniewa Ziobry. Sąd podjął decyzję
Jak dodał, z jego informacji wynika, że część członków komisji wiedziała, że Zbigniew Ziobro może przyjść na posiedzenie, natomiast inni "nie patrzyli na telefon".
WIDEO: Paweł Kowal o decyzji sądu. "To jest kompromitacja Zbigniewa Ziobry"
- Jedna prosta sprawa, jeśli wy będziecie wezwani przed sąd albo gdzieś, to nikt nie będzie się z wami patyczkował i nad wami litował, zapłacicie karę i poniesiecie konsekwencje i tak też powinno być z posłami - zaznaczył.
Francuski sąd skazał Marine Le Pen. "Jest twardą zawodniczką"
Polityk skomentował również doniesienia o skazaniu przez sąd we Francji Marine Le Pen w związku między innymi z defraudacją funduszy Unii Europejskiej. - Francuski system sądowy jest bardzo ostry wobec najważniejszych polityków - zaznaczył polityk.
ZOBACZ: Marine Le Pen wykluczona z wyborów. Francuski sąd wydał wyrok
- Bez takiej nadmiernej ekscytacji bym do tego podszedł. (…) Pani Le Pen jest twardą zawodniczką, grała twardo, dzisiaj ma do czynienia z francuskim wymiarem sprawiedliwości, który faktycznie wobec polityków bywa bardzo ostry, są na to liczne przykłady w historii - podkreślił.
Zadał przy tym pytanie, czy "my byśmy chcieli takiego systemu prawnego, w którym kogoś się nie skazuje, tylko dlatego, że on może zostać prezydentem". - Czy w związku z tym, że ktoś kandyduje, mamy go nie sądzić? - zapytał.
- No to każdy, kto jest zagrożony jakimś procesem, by się od razu rzucił do kandydowania. No królu nieba, tak nie może wyglądać system prawny - stwierdził.
Czytaj więcej