Prezydencja Węgier w UE zagrożona? Radosław Sikorski o "kreatywnych pomysłach"
O skróceniu węgierskiej prezydencji w UE donosi portal "Politico". Minister spraw zagranicznych Radosław Sikorski, który uczestniczy w szczycie NATO, przyznał, że pojawiają się w tej kwestii "kreatywne pomysły". Dezaprobata brukselskich urzędników jest wynikiem "misji pokojowej" Viktora Orbana, który w ostatnich dniach odwiedził Moskwę i Pekin.
Według środowej publikacji "Politico" prezydencja Węgier w Radzie UE jest "zagrożona po wizytach w Moskwie i Pekinie". Powołując się na anonimowe źródła, portal podał, że w Brukseli zapanowała dezaprobata oraz pojawiła się krytyka wobec "misji pokojowej' Orbana.
Viktor Orban i wizyty w Rosji i Chinach. Radosław Sikorski zabrał głos
Komentując rozmowę szefa węgierskiego rządu z Władimirem Putinem, jeden z brukselskich dyplomatów stwierdził, że "wraz z takim spotkaniem prezydencja kończy się, zanim tak naprawdę się zaczęła".
ZOBACZ: Katarzyna Pełczyńska-Nałęcz o Viktorze Orbanie. "Uzurpował władzę, której nie ma"
O sprawę został zapytany w środę wieczorem Radosław Sikorski. Szef MSZ, który przebywa na szczycie NATO w Waszyngtonie, tłumaczył, że Orban nie miał mandatu, żeby reprezentować UE w Moskwie czy Pekinie.
- Prezydencja narodowa nie ma już - po traktacie z Lizbony - kompetencji w sprawach zagranicznych, a tu dano do zrozumienie jakoby prezydencja prowadziła mediacje ws. wojny w Ukrainie. Tymczasem wiemy, że państwa członkowskie reprezentuje przewodniczący Rady, a politykę zagraniczną wysoki przedstawiciel - tłumaczył szef polskiej dyplomacji.
Skrócenie węgierskiej prezydencji? "Pojawiają się kreatywne pomysły"
Sikorski w rozmowie z dziennikarzami wypowiedział się na temat reakcji wśród przedstawicieli państw członkowskich. - To wzbudziło duże zdziwienie, żeby nie powiedzieć znacznie mocniej. Tym bardziej, że nie widzę, aby w Moskwie było prezentowane jakieś uzgodnione stanowisko, bo Węgry są w mniejszości w tej sprawie - mówił.
ZOBACZ: Orban odwiedził Putina w Moskwie. Teraz mówi, co sądzi o ataku na Kijów
Dopytywany o ewentualne skrócenie węgierskiej prezydencji odpowiedział, że "pojawiają się kreatywne pomysły". - Ale nie chcę żadnego spalić - zastrzegł podczas spotkania z mediami.
Vikotr Orban zaraz po objęciu przez Węgry prezydencji w UE, udał się na rozmowy z Wołodymyrem Zełenskim do Kijowa. Później polityk odwiedził Władimira Putina w Moskwie, a następnie udał się z wizytą do Chin. Jak mówił, spotkania te miały doprowadzić do pokoju Rosji z Ukrainą.
Czytaj więcej