Sześć utonięć w ciągu jednego dnia. Ratownicy apelują o ostrożność
Długi weekend zbiera śmiertelne żniwo nad wodą. 8 czerwca, czyli w Boże Ciało, odnotowano sześć przypadków zgonów w wyniku utonięcia. Od 1 kwietnia utonęło już 70 osób.
W Boże Ciało utonęło sześć osób - w miejscowościach: Kiełpin Poduchowny (woj. mazowieckie), Żydowo (woj. zachodniopomorskie), Hartowiec (woj. warmińsko-mazurskie), Otomin (woj. pomorskie) Chełm, (woj. lubelskie).
Na samym Pomorzu ratownicy mają za sobą kilka interwencji. Wysokie temperatury przyciągają tłumy nad jeziora, rzeki i morze. Niestety w większości miejsc ratowników nie ma, bo strzeżone obiekty zaczynają pracować od lipca.
W czwartek utopiły się dwie osoby. Pierwsza ofiara została znaleziona w jeziorze Otomińskim.
- Straż Pożarna wydobyła tam ciało mężczyzny, podjęto czynności reanimacyjne, niestety nie udało się go uratować - przekazał kpt. Jakub Friedenberger z Komendy Wojewódzkiej Państwowej Straży Pożarnej w Gdańsku.
ZOBACZ: 17-latek utonął podczas obozu survivalowego. Areszt dla opiekuna
Drugie ciało zostało znalezione w Wiśle. Ofiarą był nastolatek, który wszedł do rzeki w okolicach Grudziądza.
- W tym samym dniu w godzinach wieczornych dostaliśmy zgłoszenie od wędkarza. Natknął się na ciało. (…) Tam również stwierdzono zgon - powiedział strażak w rozmowie z Polsat News.
Jak wypoczywać bezpiecznie?
Strzeżone kąpieliska w większości ruszają od lipca. Trzeba, więc zachować szczególną ostrożność. Gdy ratowników nie ma w pobliżu jedyną służbą, która może pomóc są ratownicy OSP, których często dzieli przynajmniej kilkanaście kilometrów od miejsca zdarzenia.
ZOBACZ: Szklarska Poręba. Nie żyje 38-letni Czech. Kajakarz utonął w rzece Kamienna
Strażacy zachęcają, by do wody chodzić ze sprzętem asekuracyjnym, który nie dość, że zwiększyć bezpieczeństwo to może umilić przebywanie w wodzie.
- Zachęcamy do tego, by wchodzić do wody ze sprzętem asekuracyjnym - boją OSP albo kamizelką ratunkową. To jest sprzęt, który daje nam dodatkową pływalność, to nie jest obciach w takim sprzęcie pływać. Obciachem jest utonąć w wakacje, dlatego zachęcamy, by z tym sprzętem pływać i korzystać z niego. Nawet w formie zabawowej z dziećmi, co też może być taką fajną i atrakcyjną formą wypoczynku na wodzie – stwierdził Friedenberger.
WIDEO: Bilans utonięć
Gdy dzieci bawią się w wodzie, warto obserwować je z wody nie z brzegu. Najlepiej stanąć twarzą do nich od strony wody, wtedy mamy pewność, że jeżeli coś się stanie, możemy szybko zareagować i uniknąć tragedii. Szczególnie ważne jest to podczas zabaw nad morzem. W morzu występują prądy wsteczne, które potrafią porwać człowieka w głąb wody.
Jednak najważniejszą zasadę ratownicy powtarzają co roku – nigdy nie wchodź do wody po alkoholu.