Indie: Pożar obrotowej restauracji. "Jeden strażak był w stanie opanować pożar"
W Indiach doszło do groźnie wyglądającego pożaru w restauracji zbudowanej na 11. piętrze hotelu. Do sieci trafiły nagrania, a sprawę zaczęły relacjonować media. Choć gapie byli zaniepokojeni, ogień udało się opanować po 45 minutach i według służb, wystarczył do tego jeden strażak.
W piątek w indyjskim mieście Panchkula doszło do pożaru w obrotowej restauracji, znajdującej się w wieży, na wysokości 33 metrów.
Jak relacjonuje "The Indian Express", ogień pojawił na podwieszanym suficie w kuchni i błyskawicznie rozprzestrzenił. W ciągu kilku minut dym spowił cały dach restauracji i był widziany z daleka. Do sieci trafiły nagrania gapiów.
"Jeden strażak był w stanie opanować pożar"
O tym, co działo się w budynku, gazecie opowiedziała jedna z pracownic. Kiedy personel zauważył pożar, w lokalu "nie było wielu klientów". Wszystkich natychmiast sprowadzono schodami.
Na miejsce wezwano 12 zastępów straży pożarnej, ale jak przyznaje komendant jednej z remiz - Tarsem Singh, choć zdarzenie wyglądało groźnie, udało się je szybko opanować.
"Jeden strażak był w stanie opanować pożar. Wezwaliśmy specjalny podnośnik, ale nie został użyty w akcji ratowniczej. Strażacy weszli schodami na 11 piętro" - powiedział mediom.
Akcja gaśnicza zakończył się po 45 minutach. Prawdopodobną przyczyną było spięcie w instalacji elektrycznej.
Czytaj więcej