Granica polsko-białoruska. Polskie wojsko przepuściło żubra przez zaporę, by mógł wrócić do stada

Mańka - krowa żubra, która przebywała w strefie na granicy polsko-białoruskiej - przeszła na polską stronę i wróciła do stada - poinformował Białowieski Park Narodowy. Zwierzę zachęcane było do przejścia sianem i burakami, a żołnierze rozgrodzili dla niej płot.
Żubr dołączył do stada
ZOBACZ: Granica polsko-białoruska. Doniesienia o uwięzionym stadzie żubrów. Straż Graniczna dementuje
Golińska: Służby reagują na bieżąco
Wiceminister klimatu i środowiska Małgorzata Golińska wyjaśniła, że na granicy służby środowiskowe reagują na bieżąco w różnych sytuacjach.
- Jeśli po białoruskiej stronie widzimy żubra, ale uważamy, że można go bezpiecznie przeprowadzić na stronę polską, to we współpracy z żołnierzami i funkcjonariuszami Straży Granicznej rozgradzamy concertinę (drut kolczasty użyty w zasiekach - red.), wykładamy karmę i próbujemy go zanęcić - powiedziała Golińska.