Francja wprowadziła zakaz prowadzenia tzw. terapii konwersyjnych wobec osób LGBTQ
Zgromadzenie Narodowe, izba niższa parlamentu Francji, uchwaliło ustawę zakazującą tzw. terapii konwersyjnych. Za ich stosowanie w celu zmiany orientacji seksualnej lub tożsamości płciowej osób LGBTQ grozi więzienie.
Przyjęta ustawa daje również możliwość wnoszenia pozwów cywilnych w imieniu osób poddanych terapii oraz nakłada karę do dwóch lat więzienia i 30 tys. euro na osoby przeprowadzające terapię. Kara może wzrosnąć do trzech lat pozbawienia wolności i grzywny w wysokości 45 tys. euro za próby z udziałem nieletnich lub innych osób szczególnie wrażliwych.
Komentatorzy określają ustawę jako przełom, ponieważ definitywnie zakazuje działań tym, którzy utożsamiają odmienną niż heteroseksualna tożsamość lub orientację seksualną z chorobą.
ZOBACZ: Petycja Ordo Iuris ws. aktywisty LGBT Barta Staszewskiego. Wysłano ją do fundacji Baracka Obamy
- Nie ma nic do leczenia – powiedziała minister ds. równości i różnorodności Elisabeth Moreno, nazywając terapie konwersyjne barbarzyństwem, a cierpienie, jakie zadają, "bardzo często pozostawia trwałe ślady na ciałach i umysłach".
Ustawa wejdzie w życie w ciągu 14 dni wraz z podpisaniem przez prezydenta Emmanuela Macrona, który pochwalił jej przegłosowanie. "Bądźmy z tego dumni, ponieważ bycie sobą nie jest przestępstwem" - napisał na Twitterze prezydent.
Czytaj więcej