Lublin. 45-latek rzucił się na sąsiada z siekierą. Grozi mu dożywocie
45-letni mężczyzna zaatakował sąsiada siekierą, bo ten kilkukrotnie zwrócił mu uwagę z powodu głośnego zachowania. Agresorowi grozi kara nawet dożywotniego pozbawienia wolności.
Do ataku na 57-latka doszło w piątek 8 października w Lublinie. Po południu policja otrzymała zgłoszenie o agresywnym mieszkańcu ulicy Krochmalnej.
45-latek rzucił się na sąsiada
Z przekazanych informacji wynikało, że mężczyzna jest bardzo pobudzony i próbuje zaatakować zgłaszającego przy pomocy siekiery.
ZOBACZ: Lublin. Koń biegał w centrum miasta. Interweniowała policja
Na miejscu policjanci zatrzymali 45-latka. Jak ustalili funkcjonariusze, przyczyną zajścia były nieporozumienia, do których dochodziło już od kilku tygodni. Pokrzywdzony wielokrotnie miał zwracać 45-latkowi uwagę na zbyt głośne zachowanie i zakłócanie spokoju.
W piątek 57-latek poprosił sąsiada, aby nie korzystał z jego kosza na drewno. Wówczas 45-latek stał się bardzo agresywny i zaatakował mężczyznę siekierą. Agresor zamachnął się na pokrzywdzonego i próbował go ugodzić. 57-latek zdołał odskoczyć i uciec.
45-latek usłyszał już zarzuty usiłowania zabójstwa. Na wniosek śledczych sąd zastosował wobec niego tymczasowe aresztowanie na okres 3 miesięcy. Sprawcy może grozić kara nawet dożywotniego pozbawienia wolności - podaje policja.
Czytaj więcej