Agnieszka Pomaska pokazała wulgarne wiadomości. Hejter skazany na prace społeczne
"Spełniam także nietypowe prośby. Tu akurat Pan Grzegorz został skazany na 120 godzin prac społecznych" - napisała w mediach społecznościowych posłanka PO Agnieszka Pomaska. Do swojego wpisu załączyła zdjęcia wulgarnych i obelżywych wiadomości kierowanych pod jej adresem.
"Lesbo. Ja mam inne poglądy. Nie boję się ci napluc w ryja bo Ty też plujesz na Polaków" (pisownia oryginalna - red.) - to tylko jedna z prywatnych wiadomości, które posłanka otrzymała na swoim Facebooku.
W drugiej nadawca, "pan Grzegorz" napisał: "czekam gnido aż mnie pozwiesz k**** dzika".
Pomaska przyznała, że spełniła "prośbę" hejtera. Do wpisu w mediach społecznościowych załączyła postanowienie Sądu Rejnowego w Gdańsku, który uznał, że wina oskarżonego "nie budzi wątpliwości".
Sąd wymierzył mężczyźnie karę 6 miesięcy ograniczenia wolności z obowiązkiem wykonywania "nieodpłatnej, kontrolowanej pracy na cele społeczne". Oznacza to 20 godzin prac społecznym w każdym miesiącu, przez pół roku.
"Pan Radek nie ma telefonu"
To nie pierwszy raz, gdy posłanka zgłasza internetowy hejt odpowiednim służbom. W lutym Pomaska opublikowała na Twitterze pełną wulgaryzmów i inwektyw wiadomość od użytkownika Facebooka. Poinformowała też, że skierowała sprawę do prokuratury.
ZOBACZ: Posłanka pokazała wiadomość od hejtera. "Pan Radek nie ma teraz telefonu"
"Pan Radek myślał, że w sieci jest anonimowy. Pan Radek nie ma teraz telefonu, bo w związku z tym, co wypisywał, jego telefon i dane z niego poddawane są ekspertyzie. Panu Radkowi grozi do roku więzienia" - pisała posłanka.
Czytaj więcej