Goleniów zasypany śmieciami. Gmina nie ma pieniędzy na ich wywóz
Mieszkańcy Goleniowia w woj. zachodniopomorskim "toną" w śmieniach. Od ponad dwóch tygodni z terenu gminy nie są wywożone odpady, bo zabrakło na ten cel pieniędzy. Poza wszechobecnym fetorem, mieszkańcy obawiają się także insektów i gryzoni. Za całą sytuację winią burmistrza, zapowiadają ogłoszenie referendum w sprawie jego odwołania. Materiał "Interwencji".
Na początku września za pomocą mediów społecznościowych do mieszkańców dotarła ta informacja: "Z prawdziwą przykrością jestem zobowiązany poinformować państwa, że od 7 września nie będziemy w stanie wywozić odpadów komunalnych z terenu gminy Goleniów" - przekazał im burmistrz gminy Goleniów Robert Krupowicz.
Brzydki zapach i szczury
Tym samym od 8 września mieszkańcy zostali skazani na życie wśród piętrzących się stert odpadów. Osiedlowe śmietniki przez kilka dni zapełniły się, a śmieci do dziś nie są wywożone. Mieszkańcy obawiają się plagi insektów i gryzoni.
- Mówimy o naprawdę dużych ilościach śmieci, które wysypują się z kontenerów. Na niektórych osiedlach już słyszałam, że się pojawiają szczury - mówi "Interwencji" Justyna Hebel, mieszkanka Goleniowa.
ZOBACZ: "Interwencja". Bez pieniędzy za jabłka. Rolnicy tracą cierpliwość
- Ostatnio tak zalatywało… Ja nie mogłem w domu okna otworzyć - dodaje inny mieszkaniec, pan Mateusz.
Mieszkańcy nie chcą płacić więcej
Powodem śmieciowego kryzysu w Goleniowie jest brak środków w budżecie gminy na wywóz odpadów. Jednak według oburzonych mieszkańców jest to efekt wieloletnich zaniedbań urzędników. Ci z kolei widzą rozwiązanie śmieciowego pata i proponują podwyższenie opłaty śmieciowej.
Wideo: Problem ze śmieciami w Goleniowie. Materiał "Interwencji"
- Środki powinny być pokrywane z opłat, które wnoszą mieszkańcy. Niestety stawki, na których pracujemy już od kilku lat są na tyle niskie, że nie pokrywają jednej trzeciej kosztów, które są z tym związane. Dwa lata temu zaczęliśmy wnosić, sesja po sesji, projekty uchwał. Po dyskusjach z radnymi, po zmianach, które proponowali, zawsze było niestety nie, bo nie - twierdzi Tomasz Banach, zastępca burmistrza gminy Goleniów.
- Burmistrz postuluje właśnie podwyżkę z 12 zł (opłaty za śmieci na mieszkańca - red.) na 31 zł. Myślę, że gminę Goleniów stać na pokrycie tych kosztów. Dla wielu mieszkańców jest to za wysoki skok - uważa Marcel Bobrowicz, pełnomocnik mieszkańców.
ZOBACZ: Mazowieckie. 158 osób z zarzutami w śledztwie o wyłudzenia odszkodowań komunikacyjnych
- Nie będziemy płacić więcej, ponieważ i tak płacimy horrendalne podatki dosłownie we wszystkim. Dlaczego mamy dopłacać? Nie i już. Była ustalona stawka jakiś czas temu i niech to tak zostanie. Przecież ktoś to ustalał, ktoś to wyliczał - dodaje pan Piotr, mieszkaniec Goleniowa.
Referendum ws. odwołania burmistrza
- Mimo że burmistrz wiedział, że umowa kończy się 11 września, to wcześniej nie rozpisał nowego przetargu. Wykładnią kosztów, które miałyby odciążać mieszkańca, byłby przetarg - zauważa Andrzej Bugajski z portalu goleniow.net.
Zastępca burmistrza gminy Goleniów Tomasz Banach odpowiada, że przetarg został ogłoszony i "prawie został rozstrzygnięty". - Żeby go rozstrzygnąć, musimy mieć zabezpieczone środki w budżecie. Skoro nie ma tych środków, nie możemy go rozstrzygnąć - tłumaczy.
ZOBACZ: Gdańsk. Pijany turysta uszkodził szlaban, drugi zaatakował barmana
Mieszkańcy nie zgadzają się na podwyżkę ceny wywozu śmieci. Liczą, że urzędnicy znajdą inne rozwiązanie problemu. I że nastąpi to jak najszybciej, bo mają już dosyć życia wśród przepełnionych śmietników. Zapowiadają także udział w referendum w sprawie odwołania włodarza miasta.
Czytaj więcej