Tysiące spraw do powtórki. Sąd Najwyższy uchylił kolejny wyrok z powodu błędu Zbigniewa Ziobry
Sąd Najwyższy uchylił kolejny wyrok z powodu błędu, jaki popełnił minister sprawiedliwości, delegując sędziego do sądu wyższej instancji - informuje w poniedziałek "Dziennik Gazeta Prawna".
Tym samym, zwraca uwagę gazeta, potwierdzają się doniesienia "DGP" z maja br. "Pisaliśmy wówczas, że SN zakwestionował oddelegowanie Rafała Puchalskiego do Sądu Apelacyjnego w Rzeszowie. A to dlatego, że zgodnie z przepisami minister sprawiedliwości może delegować sędziego na czas oznaczony do lat dwóch lub na czas nieoznaczony" - przypomina dziennik.
ZOBACZ: Wyrok TSUE. Zbigniew Ziobro: pierwsza prezes Sądu Najwyższego nie mogła podjąć innej decyzji
"Tymczasem w dokumentach dotyczących Puchalskiego napisano, że ma orzekać w rzeszowskim SA tak długo, jak długo będzie pełnił funkcję prezesa Sądu Okręgowego w Rzeszowie. Na łamach »DGP« alarmowaliśmy, że tego typu przypadków może być więcej. I rzeczywiście: SN właśnie zakwestionował podobną delegację wystawioną Dariuszowi Drajewiczowi. Jeżeli taka linia orzecznicza utrzyma się w SN, to już niedługo może się okazać, że trzeba będzie powtórzyć tysiące procesów, w których brali udział nieprawidłowo delegowani sędziowie" - ostrzega gazeta.
Czytaj więcej