Lublin. Rolnik powrócił na blokowisko, przygotowuje pole

Mieszkańcy jednego z lubelskich osiedli kolejny rok będą mogli przyglądać się postępom w uprawach na słynnym polu położonym między blokami. Jego właściciel powrócił i nie zrezygnował z dbania o ziemię.
Posiadacze mieszkań w nowych blokach przy ul. Jantarowej w Lublinie (część Węglina Południowego) za oknem - zamiast balkonu sąsiada czy marketu - wciąż mają pole. Wraz z ciągnikiem powrócił na nie właściciel, który nie chciał sprzedać ziemi deweloperom.
ZOBACZ: Buraki o nietypowym kształcie. Rolnik musiał wyrzucić tysiąc ton
W niedzielę przygotowywał grunt do dalszych prac rolnych.
#Lublin: Nie sprzedał ziemi deweloperom. 💪💪💪
— Sylwester Tułajew (@Tulajew) March 27, 2021
Rolnik z blokowiska znowu w akcjihttps://t.co/8NEGGTdGey
O poprzednich pracach specjalistycznych maszyn - także kombajnu - między blokami pisały nie tylko lokalne media. Rolnik wzbudził zainteresowanie w Indonezji czy Brazylii.
Mieszkańcy wolą pole od bloku
Jak piszą internauci i okoliczni mieszkańcy - większości nie przeszkadza dość nietypowo usytuowana ziemia uprawna.
"Wolę traktor i rolnika za oknem niż kolejny beton z sąsiadem okno w okno... U mnie, niestety, do niedawna stał taki domek, rano kury piały... Aż tu nagle zniknął, już jest blok w tempie ekspresowym" - czytamy.
Czytaj więcej