Polsko-amerykańska współpraca wojskowa. Podpisano umowę
Sekretarz stanu USA Michael Pompeo spotkał się z prezydentem Andrzejem Dudą. Szef amerykańskiej dyplomacji oraz szef MON Mariusz Błaszczak podpisali w obecności Dudy umowę o współpracy obronnej. Zakłada ona m.in. zwiększenie liczby żołnierzy USA stacjonujących w Polsce i reguluje kwestie ich zakwaterowania i wyżywienia.
Prezydent podkreślił, że wizyta w Polsce amerykańskiego sekretarza stanu Michaela Pompeo jest ważna z dwóch powodów - praktycznego i symbolicznego.
"Wzmocnienie polskiego bezpieczeństwa"
Z punktu widzenia symbolicznego, ponieważ ma miejsce w setną rocznicę Bitwy Warszawskiej, w której - zaznaczył Duda - brali udział także amerykańscy piloci 7 eskadry, którzy wspierali obronę Rzeczpospolitej przed bolszewikami.
- To pozwala nam przejść do mementu praktycznego - za moment tutaj w Pałacu Prezydenckim podpisane zostanie porozumienie o wzmocnionej współpracy obronnej pomiędzy Polską a Stanami Zjednoczonymi, które przenosi nas w kolejny, jeszcze bardziej wzmocniony etap współpracy właśnie obronnej, militarnej - powiedział prezydent.
ZOBACZ: 15 sierpnia - święto Wojska Polskiego
Podkreślił, że sobotnie podpisane umowy stanowi dopełnienie dwóch deklaracji podpisanych z prezydentem USA Donaldem Trumpem w czerwcu i wrześniu 2019 r, które dotyczyły współpracy obronnej, a porozumienie jest ich praktyczną realizacją.
- Będzie nie tylko więcej żołnierzy armii USA, nie tylko będzie więcej infrastruktury amerykańskiej w naszym kraju, ale także wzmocniona będzie gwarancja, że nasi żołnierze w przypadku każdego niebezpieczeństwa, czy to grożącego Polsce, czy USA, będą stali ramię w ramię - mówił prezydent.
- Oznacza ono wymierne wzmocnienie polskiego bezpieczeństwa i wierzę w to także, że przełoży się na inne aspekty polsko-amerykańskiej współpracy - dodał Duda.
Umowa o wzmocnionej współpracy obronnej
Umowa o wzmocnionej współpracy obronnej (Enhanced Defense Cooperation Agreement, EDCA) została politycznie uzgodniona pod koniec lipca. Porozumienie ma ułatwić rozlokowanie w Polsce kolejnych wojsk USA, których liczebność – zgodnie z ubiegłorocznymi deklaracjami prezydentów obu państw – ma wzrosnąć o około 1000, do ok. 5,5 tys.
ZOBACZ: Specjalista od łamania szyfrów. Historia cichego bohatera Bitwy Warszawskiej
Deklaracja z września ub.r. wskazała także miejsca stacjonowania amerykańskich sił lądowych i powietrznych w Polsce. Pod koniec lipca Pentagon ogłaszając plany redukcji i zmiany rozlokowania sił USA w Europie zapowiedział umieszczenie w Polsce wysuniętego stanowiska dowodzenia V Korpusu USA, które ma liczyć ok. 200 żołnierzy.
Bezpłatne zakwaterowanie i wyżywienie
Jak poinformowało na swojej stronie internetowej Ministerstwo Obrony Narodowej Polska - podobnie jak inne państwa, które goszczą u siebie wojska amerykańskie - zapewni bezpłatne zakwaterowanie, wyżywienie, corocznie określane ilości paliwa, a także wybrane elementy wsparcia w magazynowaniu sprzętu i uzbrojenia oraz obsłudze wykorzystywanej infrastruktury. Szacunkowy koszt tych działań dla wojsk USA stale obecnych w Polsce wyniesie około 500 mln zł rocznie.
ZOBACZ: Spotkanie Morawiecki- Pompeo. Czego dotyczyły rozmowy?
"Przypominamy, że obecność wojsk USA w Polsce, oprócz korzyści związanych z bezpieczeństwem, niesie ze sobą także korzyści gospodarcze w postaci inwestycji w obiekty budowlane, nowe miejsca pracy czy wydatki na rynku lokalnym dokonywane przez żołnierzy amerykańskich" - napisano w komunikacie MON.
Jak zaznaczono, zgodnie z umową, liczba żołnierzy USA stacjonujących w Polsce zwiększy się o ok. 1 tys. do co najmniej 5,5 tys. Dla planowanej zwiększonej obecności wojskowej Stanów Zjednoczonych jako siedzibę Wysuniętego Dowództwa Dywizyjnego oraz grupy wsparcia na teatrze Sił Lądowych Stanów Zjednoczonych wyznaczono Poznań.
Czytaj więcej