Jechali na szkolenie i byli świadkami wypadku busa. Ruszyli na ratunek

Funkcjonariusze straży granicznej z Białej Podlaskiej oraz Kodnia (woj. lubelskie) jechali na szkolenie z pierwszej pomocy. Po drodze natrafili na busa, który wypadł z drogi i wywrócił się na bok. Kilka osób zostało poszkodowanych. Pogranicznicy ruszyli na ratunek.
Jadący w poniedziałek wieczorem z Chełma na szkolenie z pierwszej pomocy dwaj funkcjonariusze Straży Granicznej, pięć kilometrów przed Hrubieszowem, byli świadkami wypadku.
Bus wypadł nagle z szosy i wywrócił się na bok. Autem podróżowało sześciu obywateli Ukrainy. Jedna z poszkodowanych osób doznała obrażeń głowy, a kolejna została uwięziona w pojeździe. Kobieta była przygnieciona przez fotele, miała problemy z oddychaniem i uskarżała się na ból klatki piersiowej oraz kręgosłupa.

Funkcjonariuszom udało się uwolnić poszkodowaną. Założyli jej kołnierz ortopedyczny na kręgosłup szyjny i na desce ortopedycznej przekazali przybyłemu na miejsce zespołowi pogotowia ratunkowego.
ZOBACZ: 44-latka wsiadła do bmw i nie zapięła pasa. Zginęła po uderzeniu w drzewo
Obaj funkcjonariusze Nadbużańskiego Oddziału Straży Granicznej, oprócz pełnienia służby na granicy, są również ratownikami medycznymi. Jeden z nich dodatkowo pełni służbę jako ratownik medyczny służby zdrowia.