Burzyli dom, a w gruzach pistolet. Policja: posiadanie nawet ślepego naboju jest przestępstwem

Robotnicy pracujący przy rozbiórce starego domu w rudzkiej Halembie (Śląsk) znaleźli wśród gruzowiska stary niemiecki pistolet z amunicją. O znalezisku natychmiast powiadomili policję. Tak właśnie, zgodnie z prawem, trzeba postąpić w razie podejrzanego znaleziska. Posiadanie choćby jednego naboju może przysporzyć kłopotów prawnych. Nawet tzw. ślepego.
Policja przypomina, że "niedopuszczalne jest wchodzenie w posiadanie broni czy amunicji, nie posiadając do tego stosownego zezwolenia". Przepisy w tym zakresie są jasne i restrykcyjne. Bezprawne posiadanie choćby jednego naboju może przysporzyć kłopotów prawnych.
Robotnicy zachowali się wzorowo
"Wiemy, że wiele osób kusi posiadanie amunicji lub broni w celach kolekcjonerskich. Przypominamy więc, że przechowywanie w mieszkaniu bez pozwolenia nawet tzw. ślepego naboju (który również jest amunicją w rozumieniu prawa), stanowi przestępstwo" - informuje policja z Rudy Śląskiej.
ZOBACZ: Granaty, karabiny maszynowe, amunicja. Posiadacze nielegalnego zbioru broni aresztowani
Zachowanie robotników pracujących przy wyburzaniu domu policja podaje jako wzór postępowania w tego typu sytuacjach.

ZOBACZ: Chciała zakopać granat. A w domu miała cały arsenał: pociski artyleryjskie, amunicję i broń
Ortgies był używany przez Niemców i polskich oficerów
Pistolet Ortgies kalibru 7,65 mm wraz z nabojami został zabezpieczony przez policję. Broń była skorodowana i prawdopodobnie od czasów wojny leżała ukryta w domu.
Pistolet pochodzi z okresu międzywojennego, był produkowany w latach dwudziestych ubiegłego wieku, a używany był przede wszystkim przez wojsko niemieckie, ale również i przez polskich oficerów.

Czytaj więcej