Trenowali w stajni, mają nową salę. Niepełnosprawnym olimpijczykom pomogła m.in. Fundacja Polsat

Wychowali ponad setkę mistrzów olimpiad specjalnych, chociaż jako miejsce treningów służyła im przerobiona stajnia, pamiętająca jeszcze II wojnę światową. Dzięki m.in. Fundacji Polsat, Specjalny Ośrodek Szkolno-Wychowawczy im. Janusza Korczaka w Koninie otrzymał salę gimnastyczną z prawdziwego zdarzenia. Powstały też przy niej pomieszczenia do rehabilitacji.
Ponad 180 uczniów z niepełnosprawnością, uczących się w SOSW w Koninie, połączył sport. Wśród nich jest więcej niż 100 zawodników olimpiad specjalnych. Zdobyli medale m.in. zw kolarstwie, tenisie stołowym i wrotkarstwie. Jednym z nich jest Mikołaj Michalak.
- Rozwijam się duchowo i motorycznie. Rozwijam takie talenty, których nie umiałem, a teraz umiem - mówił.
Trenowali w przedwojennej stajni. "Wstyd pokazywać"
Sport zajmuje ważne miejsce w codziennym życiu podopiecznych ośrodka. - Daje podstawę do tego, aby rozwijać to, co jest najważniejsze w życiu człowieka: jego samodzielność - powiedziała Violetta Kubecka, nauczycielka i trenerka olimpijczyków.
Czasami niepełnosprawność jest dla jej uczniów barierą w komunikacji z innymi. Wówczas posługują się... ruchem. - Ważna jest dla nich emocja, którą mogą przekazać dzięki rywalizacji - mówiła Katarzyna Rzymkowska, dyrektor SOSW w Koninie.
Do tej pory laureaci olimpiad musieli trenować w przerobionej, przedwojennej stajni. - Ona była w takim stanie, że wstyd pokazywać - ocenił Witold Nowak, wiceprezydent Konina.
Nowa sala "miejscem godnym nawet XXII wieku"
Rodzice i wychowawcy rozpoczęli więc zbiórkę. Dołączyły się do niej lokalne firmy, Zespół Elektrowni "Pątnów-Adamów-Konin" oraz Fundacja Polsat.
- W tej chwili jest to miejsce godne XXI, a może nawet XXII wieku. Jesteśmy szczęśliwi, że mogliśmy się stać częścią tych darczyńców - mówiła Krystyna Aldridge-Holc, prezes Fundacji Polsat.
W budynku powstały również cztery pomieszczenia rehabilitacyjno-terapeutyczne.
- Bardzo dziękuję w imieniu uczniów, że mogliśmy dziś otworzyć tę salę - powiedział Mikołaj Michalak.
Zdaniem wiceprezydenta miasta, "to, co się udało, to jest przełom". - Nie tylko dla dzieci, ale i dla nauczycieli - zapewniał Nowak.
Czytaj więcej