"Tradycja i nowoczesność łączy się na polskiej wsi"
Jego zdaniem w panującą w przestrzeni publicznej nienawiść powinien zastąpić "normalny spór i dyskusja".
- Ci którzy dziś ubierają się w szaty pokojowe, przez ostatnie lata toczyli ze sobą bratobójczą, polityczną wojnę, która rozlała się na nasze rodziny, na Polskę lokalną. Damy temu tamę, wyłącznie gdy wybierzemy dobrych ludzi - dodał.
Wyjaśnił, że Koalicja Polska została stworzona po to, aby zatrzymać lawinę nienawiści. - Po to połączyliśmy swoje siły ze środowiskiem Pawła Kukiza, konserwatystami Marka Biernackiego, Unią Europejskich Demokratów z jej szefową Elżbieta Bińczycką, z przedsiębiorcami, rzemieślnikami i bezpartyjnymi samorządowcami. To nowa jakość na polskiej scenie politycznej, która powstała na tradycyjnym gruncie PSL - zaznaczył.
Według lidera PSL członkostwo w UE nie jest przeciwko patriotyzmowi; wprost przeciwnie - to wyraz współczesnego patriotyzmu. - Tradycja i nowoczesność łączy się na polskiej wsi. Nowoczesność w gospodarstwach rolnych i tradycyjna polska żywność - to duma polskiej wsi - podkreślił.
Symbol ludowców - zielona koniczyna - ma w opinii Kosiniaka-Kamysza przypominać o zobowiązaniu do życia w rytm natury, szanowania środowiska, mądrego dbania o ziemię.
- Musi wreszcie wzejść nad polskim rolnictwem wielkie słońce, bo ostatnie lata to lata zaniedbań, oszukańczej propagandy, wyzysku. Dziś grupą zawodową, która może czuć się najbardziej wykorzystana i odrzucona (...) są właśnie polscy gospodarze - rolnicy - podkreślił.
"Potrzebny jest fundusz stabilizacji dochodów rolniczych"
Zaznaczył, że jego ugrupowanie docenia ostatnie zmiany w polityce socjalnej, m.in. 500 plus. - Ale nieprawdą jest mówienie, że w rolnictwie jest lepiej; dla tych, którzy żyją z rolnictwa nie zostały zrealizowane obietnice – zaznaczył.
Lider ludowców wymienił niezrealizowane – w jego opinii – obietnice rządu. To m.in. podwojenie dopłat, stworzenie narodowego holdingu spożywczego stabilizującego ceny produktów rolnych w momencie kryzysu, zatrzymanie ASF, ochrona polskiego rynku i ziemi.
- Miało być podniesienie cen, a ceny zboża są takie jak 10 lat temu, zaś ceny środków ochrony roślin i paliwa - dużo większe. Miała być ochrona granic, byśmy nie byli zalewani zbożem z zagranicy; a zwiększono kontyngent na zboża z Ukrainy, a nawet na miód - mówił.
PSL-KP chce doprowadzić do odblokowania handlu ze Wschodem, zablokowania umowy o wolnym handlu z Ameryką Południową i podniesienia dopłat dla rolników.
- Potrzebny jest fundusz stabilizacji dochodów rolniczych, bo co roku występują susze, gradobicia, nawalne deszcze, huragany. Trzeba wprowadzić fundusz klęskowy i solidarnościowy, który będzie stabilizował dochody rolnicze, ale też meliorację na każdej wsi - wymienił lider PSL.
Rozwój zielonej energii
PSL-KP zaproponuje przedsiębiorcom możliwość korzystania z dobrowolnego ZUS-u i uproszczenie systemu podatkowego.
- Podnoszenie płacy minimalnej musi odbywać się w konsensusie społecznym i w oparciu o możliwości rozwojowe gospodarki. Dlatego mamy lepszy projekt (…) jedną z najważniejszych ustaw będzie zwiększenie kwoty wolnej od podatku. Nie jest to obciążenie dla przedsiębiorcy czy pracodawcy; to szansa na lepsze zarobki, rozwój firmy i te koszty musi ponieść budżet państwa – to jest uczciwy rząd, który tak stawia sprawę - podkreślił.
Szef ludowców zapowiedział rozwój zielonej energii, która pozwoli na uniezależnienie od wschodnich i zachodnich źródeł i jest szansą na stabilizację dochodów rolniczych. PSL-KP chce, by do 2030 r. połowa polskiej energii pochodziła ze źródeł odnawialnych. - Z powodu smogu umiera w Polsce ok. 50 tys. osób rocznie. Dla obecnie rządzących jest to "problem teoretyczny" - dodał.
Na wsparcie Koalicji Polskiej mogłyby liczyć także lokalne społeczności, m.in. ochotnicza straż pożarna, koła gospodyń wiejskich, ludowe zespoły sportowe.
Podczas konwencji w Przedborzu lider PSL przedstawił także "jedynki" z list PSL-KP w regionie łódzkim - Dariusza Klimczaka, Elżbietę Bińczycką, Pawła Bejdę.
Komentarze