"Powstanie Warszawskie 1944. Każdy tydzień był inny". Odcinek 8: ofensywa Armii Czerwonej na Pradze

Siódmy tydzień Powstania Warszawskiego to ofensywa Armii Czerwonej i 1. Armii Wojska Polskiego na prawym brzegu Wisły. Przez 5 dni toczono walki z Niemcami, a potem cisza. Przez kolejne tygodnie Sowieci nie zrobili nic, by pomóc powstańcom. - Nie sądziliśmy, że się zatrzymają, ale wiedzieliśmy, że nie są naszymi wyzwolicielami - wspomina w reportażu Anny Hałas-Michalskiej Leszek Żukowski "Antek".
Jak podkreślił Żukowski, powstańcy doskonale pamiętali rok 1939 i wejście Armii Czerwonej. Wiedzieli też o Katyniu. Dlatego chcieli wyzwolić Warszawę sami, przed wkroczeniem Rosjan.
- My chcieliśmy walki o wolność. To jest wielka strata, ruina miasta, tysiące ludzi, ale to była walka, jeśli nie dla nas, to żeby świat się dowiedział, że Rosjanie nie są naszymi wyzwolicielami, że my walczymy o wolność – mówił w rozmowie z reporterką Polsat News.
Jak dodał, "my wiedzieliśmy, co się stało w 39 roku. A ostatecznie z historii wiedzieliśmy, że to nie pierwszy raz dokonywany jest rozbiór Polski". - Te same dwa mocarstwa ze wschodu i zachodu czwarty raz dokonały rozbioru Polski. I jeden nieprzyjaciel może być pokonany, ale wchodzi drugi - opowiadał.
To ósmy odcinek cyklu reportaży "Powstanie Warszawskie 1944. Każdy tydzień był inny", przygotowanych w związku z 75. rocznicą Powstania Warszawskiego przez Polsat News i Muzeum Powstania Warszawskiego.
Emisja reportaży w każdy czwartek, od 1 sierpnia, o godz. 17:35 na antenie Polsat News. Po emisji na antenie reportaże będą także dostępne na polsatnews.pl.