74-latka przebudziła się w trakcie eutanazji, rodzina musiała ją przytrzymywać. Lekarz z zarzutami

Lekarka z Holandii stanęła przed sądem, który ma rozstrzygnąć, czy kobieta nie popełniła błędów przy eutanazji 74-latki z Alzheimerem. Pacjentka z demencją miała przebudzić się w trakcie zabiegu, a rodzina musiała ją przytrzymywać, aby dokończyć eutanazję.
Holandia jest pierwszym krajem na świecie, który kwestie eutanazji uregulował w specjalnej ustawie. Weszła ona w życie w kwietniu 2002 roku.
"Kobieta była zdezorientowana"
74-letnia Holenderka, gdy zachorowała na Alzheimera, podpisała oświadczenie, w którym wyraziła zgodę na eutanazję, w przypadku kiedy nie będzie zdolna do samodzielnego funkcjonowania oraz będzie musiała zamieszkać w ośrodku opieki.
Zaznaczyła również, że "chce mieć możliwość zdecydowania o tym, kiedy umrzeć".
Niedługo po tym, jak 74-latka została objęta opieką geriatryczną, lekarz prowadząca stwierdziła, że kwalifikuje się ona do eutanazji. Dwóch niezależnych lekarzy podpisało się pod decyzją, zgodnie z obowiązującym w Holandii prawem.
W dniu śmierci 74-latka otrzymała środki uspokajające, rozpuszczone w kawie. Przy zabiegu byli obecni jej córka i mąż.
- Kobieta była zdezorientowana, a lekarz nie widział sensu w konsultowaniu się z nią – podała publiczna telewizja NOS, cytowana przez holenderskie media.
Mimo podanych środków, 74-latka wybudziła się w trakcie eutanazji, miała usiąść na łóżku. Rodzina musiała przytrzymać ją, aby dokończyć proces.
Zarzuty dla lekarki
68-letnia lekarka, która przeprowadzała eutanazję, stanęła przed sądem.
- Lekarz stoi przed zarzutem przeprowadzenia eutanazji bez przestrzegania ścisłych wytycznych ustanowionych dla takiego procesu. To pierwszy tego typu przypadek w Holandii - powiedział agencji AFP rzecznik prokuratury w Hadze, Vincent Veenman.
Wątpliwości prokuratury budzi też fakt, że pacjenta wybudziła się w trakcie eutanazji.
- Kluczowym pytaniem w tej sprawie jest to, jak długo lekarz powinien kontynuować konsultację z pacjentem z demencją, jeśli pacjent na wcześniejszym etapie poprosił już o eutanazję - powiedziała z kolei prokurator Sanna van der Harg.
Sędziowie mają wydać wyrok w tej sprawie za dwa tygodnie.
Eutanazja jest legalna w Holandii dla pacjentów cierpiących na "nieznośne cierpienie bez perspektyw poprawy". Pacjent musi wyrazić dobrowolne i trwałe życzenie dotyczące eutanazji, a co najmniej dwóch lekarzy musi zatwierdzić tę prośbę.