Matka podejrzana o zabójstwo dzieci. Biegli uznali, że była niepoczytalna, prokuratura chce umorzenia postępowania
Wniosek o umorzenie postępowania i zamknięcie w zakładzie psychiatrycznym 42-letniej Darii D.-S., podejrzanej o zabójstwo dwojga swoich dzieci, skierowała w środę do sądu prokuratura - poinformował rzecznik Prokuratury Okręgowej w Kielcach. Biegli uznali, że kobieta była niepoczytalna.
Na początku lutego ub.r. kielecka prokuratura postawiła 42-letniej dziś Darii D.-S. zarzut zabójstwa dwojga własnych dzieci. Kobieta przyznała się do zarzucanych jej czynów. Została aresztowana, trafiła na obserwację psychiatryczną.
"Wysokie prawdopodobieństwo" dokonania podobnych czynów
Jak podał rzecznik prokuratury Daniel Prokopowicz, w toku śledztwa zebrano kompletny materiał dowodowy, który potwierdza popełnienie przez kobietę zarzucanych jej czynów.
- Dla sprawy istotne były wnioski opinii biegłych psychiatrów odnośnie poczytalności podejrzanej w chwili popełnienia zarzucanych jej czynów i w ostatnich miesiącach śledztwa na tym aspekcie koncentrowały się czynności dowodowe. Ostatecznie na podstawie opinii biegłych ustalono, że w czasie popełniania zarzucanych jej czynów podejrzana była całkowicie niepoczytalna, tj. miała zniesioną zdolność do rozpoznania ich znaczenia i pokierowania swoim postępowaniem - podkreślił w komunikacje prok. Prokopowicz.
Jednocześnie stwierdzono "realne i wysokie prawdopodobieństwo" dokonania przez kobietę w przyszłości takich samych lub podobnych czynów, jak zarzucane jej obecnie. Dlatego spełnione zostały przesłanki do wystąpienia przez prokuratora z wnioskiem o umorzenie postępowania i zastosowanie wobec Darii D.-S. środka zabezpieczającego w postaci umieszczenia kobiety w zamkniętym zakładzie psychiatrycznym.
- Podejrzana cały czas pozostaje tymczasowo aresztowana. Wnioskowany środek zabezpieczający jest stosowany bezterminowo - zaznaczył prokurator.
Dwa inne postępowania związane ze sprawą
Opinia biegłych w tej sprawie została przedstawiona w czerwcu ub.r.; śledczy oczekiwali jeszcze na opinię uzupełniającą.
Śledztwo prowadziła Prokuratura Rejonowa Kielce-Zachód, która wniosek skierowała do Sądu Okręgowego w Kielcach.
Toczą się jeszcze dwa inne postępowania, mające związek ze sprawą. Pierwsze dotyczy podejrzenia znęcania się nad kobietą. Drugie - wyskoczenia z okna kieleckiej prokuratury przez ojca zamordowanych dzieci. 43-letni obecnie mężczyzna, który zeznawał jako świadek, trafił do szpitala. Oba śledztwa, ze względu na problemy zdrowotne mężczyzny, są obecnie zawieszone.
PAP
Czytaj więcej
Komentarze