Zalany Gdańsk powoli wraca do normalności
Komunikacja tramwajowa w Gdańsku, unieruchomiona całkowicie w piątek rano wskutek podtopień i ulewy, jaka przeszła w nocy nad miastem, wznowiła częściowo funkcjonowanie. Na niektórych trasach jeżdżą wciąż zastępczo autobusy.
Jak poinformowało biuro prasowe Urzędu Miejskiego w Gdańsku tramwaje jeżdżą na razie na trasach: Jelitkowo-Przymorze-Zaspa-Mickiewicza-Brzeźno-Nowy Port; Oliwa pętla - Strzyża PKM (Zajezdnia Wrzeszcz); Piecki-Migowo-pętla Siedlce (wahadłowo); Stogi-Przeróbka-Dworzec Główny-Jana z Kolna-Letnica-Nowy Port; Łostowice-Chełm-Dworzec Główny-Jana z Kolna-Letnica-Nowy Port.
Z powodu podtopień ruch na pozostałych trasach nadal jest wstrzymany. Na odcinkach Siedlce-Hucisko oraz Błędnik-Strzyża PKM uruchomiono autobusową komunikację zastępczą. Na pozostałych odcinkach nie ma jeszcze możliwości uruchomienia autobusów z powodu podtopienia ulic pod wiaduktem kolejowym na ulicach Klinicznej i Pomorskiej oraz al. Hallera.
Dwumiesięczna norma opadów deszczu
Kierownik Referatu Prasowego Urzędu Miejskiego w Gdańsku Emilia Salach wyjaśniała wcześniej, że ulewne deszcze spowodowały wezbranie poziomu wód i podtopienia.
- Oprócz Strzyży, która zalała niektóre ulice Dolnego Wrzeszcza, z koryta wystąpił również Potok Rynarzewski w rejonie gdańskiego ogrodu zoologicznego w Oliwie. Podniosły się poziomy zbiorników wewnątrz ZOO. Dzięki sprawnej reakcji pracowników zwierzęta nie ucierpiały, ale ZOO będzie w piątek zamknięte - informowała.
Salach dodała, że w ciągu 14 godzin spadło w Gdańsku około 160 litrów wody na metr kwadratowy.
- Jest to dwumiesięczna norma opadów deszczu w naszym regionie - podkreśliła.
Ulewny deszcz całkowicie napełnił wszystkie 42 zbiorniki retencyjne w Gdańsku, pięć z nich zostało uszkodzonych.
W Gdyni ulewa poczyniła szkody m.in. w zespole Miejskich Hal Targowych, gdzie woda z pękniętej kanalizacji deszczowej zalała podziemną część obiektu. Wyłączona z ruchu jest ulica 3 Maja, w części obiektu nie ma prądu. Potoki wody zmyły część skarpy pomiędzy ulicami Łowicką i Sochaczewską. Mieszkańcy zagrożonych domów zostali ewakuowani. Nieczynna do odwołania, z powodu zalania kanału technicznego usytuowanego w dolnej stacji dolnej stacji, jest kolejka na Kamienną Górę.
W Sopocie nieprzejezdny pozostaje tylko jeden odcinek ulicy Powstańców Warszawy.
Ruszyły pociągi
Poprawiła się sytuacja w ruchu pociągów na terenie woj. pomorskiego.
"Poza komunikacją zastępczą na trasie Gdynia Główna-Gdańsk Osowa linie kolejowe, zarządzane w Trójmieście przez PLK, są przejezdne. Służby techniczne pracują na szlaku Gdynia Wielki Kack-Gdynia Główna, gdzie na linię kolejową osunęła się skarpa. Oczyszczenie trasy, odbudowa i udrożnienie szlaku zajmie kilka dni" - poinformował rzecznik prasowy PKP Polskie Linie Kolejowe S.A., Mirosław Siemieniec.
Dodał, że kursowanie pociągów przez Rumię w kierunku Wejherowa, z powodu wylania rzeki Zagórzanka, odbywa się jeszcze z ograniczeniem prędkości na stacji Rumia, sam stacja jest dostępna dla podróżnych. Pasażerowie mogą też już korzystać z zalanego wcześniej przejścia podziemnego pod Dworcem Głównym PKP w Gdańsku.
Z powodu obsunięcia w kilku miejscach skarp nadal wstrzymany jest jednak ruch Pomorskiej Kolei Metropolitalnej od stacji Gdańsk-Wrzeszcz do Gdańsk-Osowa.
PAP
Czytaj więcej
Komentarze